Mam czasami tak, że coś pozornie banalnego, nie zasługującego na zwrócenie uwagi – coś, co w niczym nie jest atrakcyjne ani interesujące – jednak skieruje moje myślenie w swoją stronę…

Sometimes I have something seemingly trivial, not worth paying attention to – something that is neither attractive nor interesting in anything – but it will direct my thinking in its direction…

I wtedy – jak mam ze sobą aparat – to robię zdjęcie.

And then – when I have a camera with me – I take a picture.

W tym myśleniu pojawia się zazwyczaj coś głębszego – zapewne bardzo indywidualnego i własnego – związanego z moim (często prywatnym) doświadczeniem.

There is usually something deeper in this thinking – probably very individual and personal – connected with my (often private) experience.

Tak jest i w tym przypadku – dwie proste rurki biegnące pionowo, nie trudno się domyślić, że od grzejnika, który jak widać po pozostawionych spawach – został gdzieś przeniesiony. I w jego miejscu też prosta rurka, będąca poziomym uchwytem, mającym ułatwiać komuś wstawanie… podnoszenie się.

This is also the case here – two straight tubes running vertically, it is not difficult to guess that from the heater, which, as you can see from the welds left, has been moved somewhere. And in its place there is also a simple tube, which is a horizontal handle to make it easier for someone to stand up… getting up.

A to wstawanie – skoro niezbędny jest ten wspomagający uchwyt – już takie proste nie jest.

And this getting up – since you need this supporting handle – is not that simple anymore.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *