“Fotografuj tylko to, co ci się podoba albo Cię interesuje. Ale zważ, że Van Gogh potrafił wziąć za temat obrazu stare buciki i stworzyć arcydzieło”

“Only photograph what you like or are interested in. But consider that Van Gogh was able to take old shoes and create a masterpiece.”

Jan Sunderland

Ciągle poszukuję, ale staram się aby słowa Jana Sunderlanda stanowiły motto do tego co robię.

Od 2003 roku jestem związany z Śląskim Towarzystwem Fotograficznym.

Fotografia jest dla mnie wehikułem czasu, który potrafi przenosić w inny czas i w inne miejsca – takie, które mnie interesują bądź mi się podobają…

(I’m still searching, but I’m trying to make Jan Sunderland’s words the motto for what I do.
Since 2003 I have been associated with the Silesian Photographic Society.
For me, photography is a time machine that can move to other times and places – the ones I am interested in or like…)

Zaczynałem od Smieny 8 – jako mały chłopiec, który naśladując Ojca fotografował wszystko, co zwróciło jego uwagę. Czołg w Muzeum Wojska Polskiego, samolot, kwiatka…

I started with Smiena 8 – as a little boy who, following his Father, photographed everything that caught his attention. A tank in the Polish Army Museum, a plane, a flower…

Gdy pojawił się w domu Zenit E – mogłem już mierzyć światło! Ale wcześniej nie obce mi były tabele naświetlań i ręczne światłomierze. Koreks, powiększalnik “Krokus”, maskownica do ustawiania kadru i ramki na zdjęciu, kuwety wypełnione wywoływaczem, przerywaczem i utrwalaczem… Ile to człek musiał się nachodzić aby kupić (częściej zdobyć) tiosiarczan sodu… dobrze, że kolega pomagał w pracowni RTG. Próby z większym obrazkiem pojawiły się, gdy udało się za niewielkie pieniądze kupić Lubitiela 166. Fotografowałem nim Wyścig Pokoju… Potem były różne radzieckie wynalazki z Zenitem 12 XP na końcu. Kiedy pojawiła się w moich rękach upragniona Minolta Maxxum 300 si byłem bardzo szczęśliwy.

When Zenit E came into the house, I could already measure the light! But before that, I was no stranger to light tables and handheld light meters. Developing tank, “Krokus” enlarger, frame and frame mask, trays filled with developer, interrupter and fixer… How much did the man have to go through to buy (more often) sodium thiosulphate… it’s good that a colleague was helping out in the X-ray lab. Attempts with a bigger picture appeared when I managed to buy Lubitiel 166 for little money. I photographed the Peace Race with it… Then there were various Soviet inventions with a Zenith 12 XP at the end. When the coveted Minolta Maxxum 300 si appeared in my hands I was very happy.

Dawne czasy – stare dzieje.

Old times – old stories

Potem nieśmiało zaczęła pukać do drzwi fotografia cyfrowa. Długo się jej opierałem… do czasu, aż kupiłem swój pierwszy cyfrowy aparat. Jedyny Canon, którego kiedykolwiek miałem – Canon G5… Na wymarzoną lustrzankę musiałem jeszcze sporo czasu poczekać. Pentax’a – najpierw K100D i później K100DS a na końcu K5 kupiłem wiele lat po G5.

Then digital photography started knocking on the door shyly. I resisted her for a long time… until I bought my first digital camera. The only Canon I’ve ever had – Canon G5… I had to wait a long time for my dream SLR camera. The Pentax – first the K100D and then the K100DS and at the end of the K5 – I bought many years after the G5.

Dzisiaj moim podstawowym i ulubionym sprzętem jest bezlusterkowy system Fuji choć czasami jeszcze sięgam po równie ulubionego i ciężkiego Pentaxa K5…

Today my basic and favorite equipment is the mirrorless Fuji system, although sometimes I still use my favorite and heavy Pentax K5…

Jednak rzadko, bo fotografowanie aparatami bezlusterkowymi z wymienną optyką jest dużo przyjemniejsze.

But rarely, because shooting with mirrorless cameras with interchangeable optics is much more enjoyable.